• Piotr Piotrowski

Zamek Piastowski w Krośnie Odrzańskim

Dlaczego warto odwiedzić Zamek Piastowski w Krośnie Odrzańskim? Lubuski zabytek nie wygląda tak imponująco jak choćby zamek Czocha czy Książ. Ba, nawet daleko mu do ruin warowni w Bolkowie czy Bolczowie! A mimo wszystko, warto obejrzeć krośnieńską rezydencję, która sukcesywnie jest odnawiana.

🏰 Zamek w Krośnie - kilkunastotysięcznym miasteczku nad Odrą u ujścia Bobru - warto odwiedzić nie tylko dla samych pozostałości piastowskiej warowni. W tutejszym muzeum zebrano bogatą kolekcję pamiątek związanych z dziejami miasta i jego wybitnych mieszkańców. W ten fascynującą podróż po dawnym Krośnie zabierze nas wspaniały przewodnik, Janusz Szymczak, który z ogromnym pietyzmem opowiada o każdym zakamarku budowli i sypie faktami, jak z rękawa. Widać, że ten człowiek żyję tym zamkiem, że nie jest to tylko zwykły "oprowadzacz" na etacie.

Godzinny spacer po zamkowych salach był więc nie tylko pasjonującą podróżą w przeszłość zamku ale i całego miasta. W każdym razie, pan Janusz zdeklasował co najmniej kilku przewodników największych zamków w Polsce. Dowiecie się od niego wielu ciekawostek, których na próżno szukać u Cioci Wikipedii: o trąbie powietrznej, jaka przeszła nad Krosnem Odrzańskim w 1886 roku, synagodze żydowskiej spalonej podczas Nocy Kryształowej i wysłuchacie płyty 3D na unikatowym gramofonie.

Zamek Piastowski może nie prezentuje się tak okazałe jak zamki na Dolnym Śląsku czy Pomorzu. Jego wschodnia część jest tzw. trwałą ruiną. W części odremontowanej znajduje się muzeum oraz Centrum Artystyczno- Kulturalne "Zamek". Krośnieńska rezydencja jest najbardziej na północ wysuniętym zamkiem średniowiecznego Śląska. I jak słusznie podkreśla pan Janusz, niewłaściwe jest używanie podziału na Dolny i Górny Śląsk, bo jak podkreśla - to wymysł Niemców. Zamek ma cztery skrzydła. To zachodnie zostało częściowo odbudowane. Mieści się w nim budynek z bramą, basteją i sienią wjazdową. Jest też dobudówka, w której niegdyś znajdowała się kaplica, magazyn i wozownia.

Po przekroczeniu bramy kierujemy się do punktu informacyjnego, gdzie czeka na nas przewodnik (zwiedzanie o każdej pełnej porze, ostatnie o godz. 17.00!). Stojąc na dziedzińcu widzimy różne oblicza zamku. To piękniejsze tworzą renesansowe krużganki skrzydła południowego. Skrzydło wschodnie i północne wraz z tzw. „wieżą północną” stanowią dziś trwałą ruinę i ciągle czekają na remont.

Pierwszą rezydencję w tym miejscu zbudował w pierwszej połowie XIII w. najsłynniejszy Piast Śląski, Henryk Brodaty. Była jego ulubioną warownią, leżącą w systemie obronnym księstwa. Książe dokonał żywota w tym zamku, w 1238 roku. Trzy lata później, w czasie najazdu Tatarów na Polskę, krośnieński zamek był schronieniem dla żony Henryka, Jadwigi Śląskiej. Później zamek był siedzibą wdów po margrabiach brandenburskich, którzy przejęli zamek po śmierci kolejnego Piasta, Henryka XI.

Stroje i broń Piastów śląskich wiernie odtwarzają figurki wykonane po konsultacji z prof. Wojciechem Strzyżewskim. Sala poświęcona 1000-letniej historii Krosna Odrzańskiego - od tego miejsca zaczyna się nasza opowieść o piastowskiej warowni.

Poniżej diorama przedstawiająca obronę grodu krośnieńskiego w 1005 roku przed Niemcami.

Henryk XI, ponad 40-letni kawaler za namową możnych w końcu się ożenił, aby doczekać się męskiego potomka. Poślubił jednak.... dziecko, a mianowicie 8-letnią córkę margrabiego brandenburskiego, Barbarą. Takie dynastyczne mariaże były wtedy standardem, ale Niemcy mieli w tym swój plan. Piast połakomił się na 6 tysięcy guldenów. W umowie był zapis, że prawa do księstwa, w tym Krosna Odrzańskie - nabywa młodziutka Barbara. Wkrótce Henryk XI zmarł, najprawdopodobniej otruty i przez poroniony mariaż miasto wraz z trzema innymi, trafiło w ręce Niemców. Nieco wcześniej, w latach 1476 -78 krośnieńska warownia przeszła test obronny - skutecznie broniła się przed wojskami innego Piasta, Jana Żagańskiego. Ten szalony książę trzykrotnie próbował ją zdobyć wraz z miastem, walcząc o sukcesję po swoim krewnym Henryku. Wcześniej warownia oparła się Husytom, podczas najazdu w 1434 roku.

Poniżej - bogata ekspozycja krośnieńskiego muzeum. Wypełniając ją: herby rodów śląskich, odtworzone dawne stroje , meble a także zastawa. Wszędzie jest obecny herb Dolnego Śląska - w złotym polu orzeł czarny; przez tułów i skrzydła orła przepaska sierpowa srebrna, na niej pośrodku taki krzyż.

Poniżej - księżna Jadwiga Śląska.

Barbarze nie podobało się stare zamczysko, więc rozpoczęła przebudowę wnętrz na renesansową modłę. Rezydencja zaczęła stopniowo tracić funkcje obronne, na rzecz rezydencjalnych. Warownia stała się siedzibą wdów po elektorach brandenburskich. Za panowania margrabiego brandenburskiego Jana Jerzego w XVI w. krużganki wzbogaciły się o arkady. Zamek staje się siedzibą wdów po elektorach (ich malowidła zdobią ściany muzeum - zdjęcie poniżej). Wdowa po margrabim, księżna Elżbieta poczyniła dalsze zmiany wnętrza i elewacji oraz wybudowała nowy most zwodzony. Kolejna księżna - wdowa, księżna Katarzyna von Braunschweig-Lüneburg przebudowała z kolei skrzydło południowe, które otrzymało wówczas renesansową loggię.


Kolejne wojny odmieniły zamek. Podczas wojny trzydziestoletniej (1618-48) Szwedzi zamienili go w twierdzę , budując szańce i powiększając fosę. Za panowania Prus zamek służy jako magazyny broni następnie - koszary wojskowe. Nikną renesansowe i barokowe detale, uproszczeniu ulega fasada i wnętrza. Kolejny cios dla zamku to II wojna światowa. W 1945 roku Armia Czerwona podpaliła miasto. Spłonął również zamek. To, co zostało z miasta, rozebrano na potrzeby odbudowy stolicy!

Na szczęście, pod koniec XX w. nadeszły lepsze czasy dla dawnej siedziby Piastów. Odnowiono budynek bramny, uporządkowano dziedziniec, w 2008 roku rewitalizacji poddano kaplicę (wozownię) w skrzydle zachodnim. Dziś w salach muzeum zorganizowaną fascynującą ekspozycję pamiątek związanych z dziejami zamku jak i całego miasta.

Obejrzymy odkrycia archeologiczne, odnalezioną na dnie Bobru średniowieczną broń i narzędzia codziennego użytku. Jest też rekonstrukcja wałów obronnych Krosna w czasach wojen polsko - niemieckich w X w. , ekspozycja rycerskich zbroi i ubrań, jakie nosiły krośnieńskie księżne w średniowieczu i czasach renesansu. Całość uzupełniają malowidła z herbami Śląska, najznamienitszych rodów śląskich oraz najwybitniejszych Piastów, m.in. Henryka Brodatego, jego żony i dzieci czy jego prawnuka Henryka IV Probusa.


Poniżej spora kolekcja broni z różnych okresów, jaką znaleziono podczas prac archeologicznych na terenie miasta i okolicach:

I tak trochę futurystyczny rycerz, "zakuty łeb".

Górne kondygnacje zajmują pamiątki z czasów XIX i XX-wiecznego Krosna. Znajdziemy tu wszystko, od mebli, przedmioty codziennego użytku po archiwalne zdjęcia, listy, gazety... Jest ceramika rodem z Bolesławca, żydowskie wieszaki na ubrania, W zamkowych galeriach prezentowany jest dorobek lokalnych artystów.


Na dziedzińcu odbywają się koncerty, pokazy walk rycerskich (wrzesień!), w piwnicy – możemy obejrzeć winiarnię i miodziarnię.

Jest też dawna kaplica zamkowa i lapidarium płyt nagrobnych.

Choć nikt miasta nie szturmował, na początku tego roku runęła ściana wschodnia Zamku Piastowskiego. To sygnał dla władz, aby ratować resztę tzw. trwałej ruiny zabytku. Po czterech latach starań, w 2021 roku miasto pozyskało 15 mln zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na ratowanie zabytku. Do tego gmina miała dołożyć 7 mln zł. Tyle, że jak podkreśla pan Janusz, to zbyt mało, aby wykonać wszystkie prace.

Wszak, projekt „Piastowskie dziedzictwo św. Jadwigi Śląskiej” zakłada nie tylko remont części Zamku Piastowskiego, ale również odrestaurowanie bunkra z II wojny światowej, ogrody św. J. Śląskiej i zabezpieczenie przeciwwilgociowe kościoła św. Jadwigi Śląskiej (zdjęcie powyżej), przystosowanie wieży tego samego kościoła w celu udostępnienia jej dla turystów oraz remont zabytkowych organów, znajdujących się wewnątrz świątyni. W międzyczasie, przez wojnę na Ukrainie i hiperinflację, ceny materiałów poszły do góry i inwestycja stoi w miejscu. Dziś, aby wykonać całkowitą rewitalizację zamku, potrzeba co najmniej 50 mln zł.


Przydatne informacje:

🏰 Z Zielonej Góry dojedziemy do Krosna (drogą krajową nr 32) w około 35. minut, z Wrocławia dwie i półgodziny (najpierw drogą A4, a następnie S3 i drogą krajową nr 32).

🏰Zwiedzanie zamku (o pełnym godzinach!): w okresie letnim: wtorek-piątek: 11.00-18.00, sobota-niedziela: 12.00-18.00 (ostatnie wejście o godz. 17.00!); w okresie zimowym: wtorek- piątek: 10.00-17.00, sobota-niedziela 12.00-17.00.

🏰Auto zaparkujemy na sporym parkingu przy zamku, przy ul. Szkolnej.

🏰Bilet normalny kosztuje 10 zł, ulgowy - 5 zł (przysługuje młodzieży szkolnej i studentom, emerytom i rencistom oraz osobom niepełnosprawnym), rodzinny: 20 zł (przysługuje rodzinie składającej się z jednej lub dwóch osób dorosłych i dzieci w wieku od 7 do 16 lat), bilet ze zniżką dla grup zorganizowanych: 4 zł (dzieci, młodzież, emeryci, renciści, osoby niepełnosprawne) , bilet ze zniżką dla grup zorganizowanych: 8 zł (osoby dorosłe, przysługuje grupom liczącym powyżej 15 osób). Dzieci do lat 7 mają wstęp bezpłatny. Zwiedzanie trwa do godziny czasu!

Więcej informacji na stronie zamku: TUTAJ



417 wyświetleń6 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie