• Piotr Piotrowski

Górska twierdza Königstein

Twierdza Königstein leży w krainie Gór Połabskich zwanej Szwajcarią Saksońską, z racji skalnych krajobrazów, jakie szwajcarscy artyści porównali do tych, w swoim kraju. Twierdza położona na platformie skalnej o wysokości 247 m liczy ponad 50 budynków z różnych epok.

Przez ponad 700 lat zachowały się tutaj budynki z czasów gotyku, renesansu, baroku i stylu budowlanego panującego do końca XIX wieku. Z racji swojego położenia, twierdza nigdy nie była oblegana. Podczas licznych wojen, jakie się przetaczały przez ten teren, za ogromnymi murami schronienie znajdowali liczni władcy Europy, saksoński rząd ze skarbem narodowym, więzieni byli wrogowie saskiej dynastii Wettynów a także wynalazca europejskiej porcelany – Johann Friedrich Böttger.

Tutejsze więzienie nazywano saską Bastylią, trzymano tu znanych więźniów politycznych. Dziś twierdzę można "zdobyć" jadąc na górę windą panoramiczną. Ja polecam spacer przez główną bramę, dookoła monumentalnej budowli.

Do twierdzy wybrałem się przekraczając granicę w Łęknicy (Bad Muskau). Jazda drogą nr 156 przez Weißwasser, Boxberg, Budziszyn, Sebnitz a następnie Bad Schandau zajmuje około dwóch godzin. Po przekroczeniu mostu na Łabie docieramy do miasteczka Königstein, nad którym majestatycznie wznosi się saska twierdza.

Auto można zostawić na parkingu w miasteczku, skąd do twierdzy kursują stylowe autobusy Festungs Express. Z centrum Konigstein jedziemy na zamkowe wzgórze około 2 km.

Ja zaparkowałem auto na wielopoziomowym parkingu, tuż przy twierdzy. Parking u stóp twierdzy kosztuje 6 € - do 4 godzin, 8 € - całodniowy. Wychodząc z parkingu, do naszej dyspozycji jest sklepik z pamiątkami, punkt informacji turystycznej oraz przystanek, skąd do zamku można dojechać turystyczną kolejką lub stylowym, piętrowym autobusem. Następnie do samej twierdzy idziemy traktem przez około 700 m.

Kto chce oszczędzić siły , może dojechać do twierdzy turystyczną ciuchcią (bilet 4 €). Sam wstęp do twierdzy kosztuje 12 € (ulgowy - 9 € - w pełnym sezonie). Do zwiedzania polecam wypożyczyć audio-przewodnik w cenie 3,50 € , oczywiście - w języku polskim. Można też kupić za 5 € mapkę z największymi atrakcjami i rysem historycznym twierdzy i zwiedzać teren twierdzy poruszając się wedle jej planu i mapki. Wynajęcie przewodnika dla grup do 20 osób kosztuje 80 €. Wszędzie można płacić kartą płatniczą.

Zarówno na zamku jak i po drodze nie brakuje punktów z gastronomią. Można zjeść smacznego, niemieckiego rostbratwürsta, czyli pieczoną na ruszcie kiełbaskę.

Na twierdzę można wjechać windą panoramiczną. To dogodne rozwiązanie dla osób niepełnosprawnych. Ja polecam spacer przez główną bramę. Od kasy kierujemy się w lewo, podziwiając grube mury twierdzy.

Mury skalnej twierdzy robią wrażenie. Nikt z wrogów Saksonii ich nie zdobył i nawet nie śmiał. W 1848 roku do twierdzy próbował dostać niejaki Sebastian Abratzky. Nie miał 10 talarów na wstęp, więc postanowił wdrapać się do środka po murach. Dopiął swego, ale zamiast podziwu, czekał na niego dwutygodniowy karcer. Na część nieproszonego "zamkowego taternika" drogę wspinaczkową nazwano "Abrazy-Kamin". Można ją obejrzeć na grafikach które odnajdziecie w muzeum, w Domu Komendanta.

Tym, którzy chcą zobaczyć wszystko, proponuję rundkę wokół monumentalnych murów. Trasa liczy blisko 2 kilometry, ale warto. Jest co podziwiać i fotografować.

Dochodzimy do pierwszej bramy, gdzie sympatyczna pani sprawdza naszą wejściówkę.

Pierwsza warownia o nazwie "Lapis regis" czyli Kamień Królewski powstała w połowie XII w. Wybudowali ją Czesi. Miejsce nie było przypadkowe, z racji swojego położenia na skałach i czeskiej granicy z Marchią Miśnieńską. W 1408 r. zdobyli go margrabiowie Miśni, a ponad 50 lat później przeszedł pod panowanie elektorów saskich. Od tego czasu był sukcesywnie rozbudowywany. Obecny kształt twierdzy to zasługa elektora Christiana I i jego następów, w latach 1589-98. Z tego okresu pochodzą: trójskrzydłowy budynek bramny, dwa budynki mieszkalne Christiansburg i Lusthaus, wartownia i Stara Zbrojownia. Warunki na rozbudulwę Sasi mieli dogodne, bo na szczycie skały mieli równą powierzchnię o wielkości aż 13 boisk piłkarskich!

Powyżej - brama Ravelin (zewnętrzny okop forytfikacyjny). Wybudowano ją w latach w I połowie XVIII w., w celu obrony wejścia.

W tym samym czasie powstał również rów wyposażony w most zwodzony jednoskrzydłowy (od 1890 r. dwuskrzydłowy).

Brama wjazdowa zwieńczona kartuszem z herbami Polski oraz Saksonii i na dole - głową Meduzy.

Przechodząc przez most, docieramy do bramy wjazdowej. Na dole budynku z XVI w. znajdowały się piwnice z armatami i strzelnicami do obrony, pięter używano do celów mieszkalnych. Portal zmieniony w I połowie XVIII wieku. Przedstawia płaskorzeźbę króla Polski i elektora Saksonii, Augusta II Mocnego.

Kolejna perełka na trasie zwiedzania to Zamek Jerzego. Średniowieczny gród w 1619 roku przebudowano na myśliwski zamek Johann-Georgenburg, później służył on jako więzienie państwowe. Więzieni byli tutaj m.in. Johann Friedrich Böttger, współwynalazca europejskiej porcelany) a także synowie naszego króla Jana III Sobieskiego: Jakub Ludwik Sobieski (syn króla Jana III Sobieskiego i rywal Augusta II do korony polskiej) i Konstanty Władysław Sobieski oraz kanclerz Jan Stanisław Jabłonowski, popierający Jakuba.

Do dziś stoi tutaj pięć armat z XVII/XVIII w., wycelowanych na front wejściowy.

Kolejny punkt zwiedzania to tzw. nowa zbrojownia. Magazyn broni powstał w 1816 roku po pożarze sali imprezowej z I połowy XVII w. Są tutaj zebrane różne rodzaju broni, również nie związane z historią twierdzy. Można obejrzeć wystawę Muzeum Historyczno - Wojskowego Bundeswehry jaki i futurystycznej broni, używanej w takich filmach jak Robocop :)


Z Nowej Zbrojowni docieramy na Plac Augusta, a następnie - Dom Studni z I połowy XVIII w.

Przed ostrzałem armat wroga budynek chroniły stropy z piaskowca. Studnię wywiercono na głębokość ponad 152 metrów. Wodę wydobywano za pomocą Kierata, później koła deptakowego, a następnie - za pomocą maszyny parowej i silnika elektrycznego. Instalację wodociągową ponownie uruchomiono 22 lata temu.

W budynku można obejrzeć ekspozycję dotyczącą historii i metod pozyskiwania wody. Są też ruchome modele sprzętu do pompowania wody, na przykład rower z pedałami, bieżnię lub silnik parowy.

Kolejny punkt spaceru to zamek Magdaleny. Mijając wejście, idziemy w dół ciemnymi korytarzami, oglądając wiekowe beczki, w których przechowywano wino i żywność. Zamek z I połowy XVII w. służył do zakwaterowania dworu.

Nasz król, August II Mocny polecił w 1725 roku skonstruować olbrzymią beczkę na wino, o pojemności 238 tys. litrów! Beczka - kolos, niestety, nie przetrwała do naszych czasów. Jej rycinę możemy oglądać nad pomieszczeniami piwnicznymi (patrz poniżej).

W piwnicach Zamku Magdaleny możemy obejrzeć inne relikty przeszłości - mniejsze beczki na wino oraz urządzenia do magazynowania żywności.


Kolejny punkt wycieczki to kościół garnizonowy z 1676 r. - pierwszy w Saksonii, pierwotnie romańska kapliczka. Budynek obecnie, jak większość na terenie Konigstein - odrestaurowany. Następnie mijamy koszary i plac defilad.

Wchodzimy do byłego skarbu saskiego państwa z 1854 r. Jego pierwotny wygląd został wiernie odtworzony i wzbogacony eksponatami z tamtych czasów.

Mijając plac komendanta i kolejne budynki koszarowe , dochodzimy do klifu po zachodniej stronie twierdzy. To tzw. róg z wieżą obserwacyjną wybudowaną na początku XVII w. , wyposażoną w zegar słoneczny i dzwon. Pod klifem znajduje się Kazamata - pomieszczenia chroniące żołnierzy przed ostrzałem z dział, powstała na początku XIX. wieku. Kolejnym ciekawym miejscem do obejrzenia jest tzw. stara zbrojownia.

Zbrojownia z końca XVI w. oczywiście służyła do magazynowania broni. Możemy tutaj zobaczyć broń wojsk saskich, od armat po strzelby i szable. Są też krótkie filmiki z instruktażem, jak ją obsługiwano.

Kolejny przystanek robimy sobie przy tzw. rogu Zobel'a - najbardziej wysuniętym na południe klifie z wieżą. Oglądamy również Kazamatę Dżumy - czyli szczeliny w skałach zaadaptowane na izolatkę dla chorych na dżumę. Pod koniec XIX w. przebudowo to miejsce na stanowisko obserwacyjne dla artylerii. Następnie mijamy kolejno wieże wartownicze.

Wartym uwagi jest też tzw. królewski nos - najbardziej wysunięty na wschód klif, z pięknymi widokami na dolinę Łaby i szczyt Lillenstein. Mury są imponujące, ich grubość sięga ponad 40 metrów.

W miejscu 300-letniego dębu, często rażonego piorunami, posadzono blisko 30 lat temu nowy dąb. Pod nim znajdują się „Kazamaty Róż“, pod koniec XIX w. przebudowane na artyleryjskie stanowisko obserwacyjne.

Górska twierdza była ulubionym celem wycieczek naszego króla, Augusta Mocnego, który miał do niej z Drezna rzut beretem. Mógł tu do woli balować, rozkoszując się winem z ogromnej beczki a także podziwiać piękne widoki na dolinę Łaby i majestatyczne Góry Połabskie.


W czasie I i II wojny światowej w twierdzy więziono jeńców wojennych, głównie z Polski, Francji, Anglii, Holandii i Stanów Zjednoczonych. Po wojnie Rosjanie stworzyli w niej lazaret. W latach 50. XX w. działał w Konigstein “Jugendwerkhof”, czy ośrodek resocjalizacji zdeprawowanej młodzieży.

Godny uwagi jest zamek Fyderyka, na który natrafiamy ciągle idąc wzdłuż murów obronnych. Obiekt powstał pod koniec XVI w. z polecenia elektora saskiego o tym imieniu. Na jego parterze były armaty, piętrach - organizowano bale. Obecnie, odrestaurowana sala Bankietowa jest używana m.in. jako Urząd Stanu Cywilnego i można w niej wziąć ślub.

Wieża głodu (tak popularnie nazywa się wieżę obserwacyjną z początku powstania twierdzy Konigstein) to kolejne wspaniałe miejsce do podziwiania pięknych widoków na Góry Połabskie i panoramę Szwajcarii Saksońskiej.

W tle góra stołowa Lillenstein, charakterystyczny punkt Szwajcarii Saksońskiej.

Wieża głodu oprócz celów obserwacyjnych, miała jeszcze drugą funkcję - lochów, w której skazańcy umierali z wycieńczenia, bez wody i pokarmu.

Przedstawiłem tylko najciekawsze, moim zdaniem miejsca na terenie Königstein. Jest ich ponad 60., więc na zwiedzanie twierdzy zarezerwujcie sobie minimum trzy godziny. A tu szczegółowy plan Königstein z ponumerowanymi atrakcjami:

https://www.festung-koenigstein.de/pl/obchod.html












742 wyświetlenia11 komentarz

Formularz subskrypcji