• Piotr Piotrowski

Rowerem przez saskie parki. Bad Muskau i Kromlau.

Pomysł na weekendową, rowerową wycieczkę? Dwa piękne parki przy granicy polsko – niemieckiej dzieli zaledwie 7 kilometrów. To Park Mużakowski (Bad Muskau) oraz Park Azalii i Rododendronów w Kromlau.

Park Mużakowski (Bad Muskau) leży na granicy obu państw. Po polskiej stronie znajduje się na terenie miasta Łęknica, po niemieckiej – Bad Muskau. Szczególnie saska część robi wrażenie. Park stworzył w I połowie XIX w. pruski arystokrata, książę Hermann von Pückler-Muskau. Jest jednym z największych w Europie.

Park łączą dwa mosty: Most Podwójny oraz Most Angielski. Wchodzi w skład Parku Krajobrazowego i Geoparku „Łuk Mużakowa”, który uznano za Światowe Dziedzictwo UNESCO. Przed wejściem do kompleksu możemy zostawić na parkingu samochód (po stronie polskiej - w Łęknicy - jest bezpłatny, po stronie niemieckiej - kosztuje 4,5 euro za dzień) i ruszyć stamtąd rowerem (jest też dostępna wypożyczalnia rowerów).

Stworzony z miłości

Te piękne ogrody, jeziora, stawy, pałac i pijanie wód mineralnych Hermann von Pückler stworzył dla swojej żony Lucie von Hardenberg. Książę dużo podróżował po świecie i przy projektowaniu parku w Muskau garściami czerpał z angielskich parków krajobrazowych.

Tworzył go 30 lat. Miłość do Lucyny wygasła, gdy arystokrata popadł w długi. Rozwiódł się z żoną i wyjechał do Anglii, aby tam szukać majętnej kobiety, dzięki której sfinansowałby dalsze ambitne pomysły w parku. Plan się nie powiódł i ów książę odsprzedał majątek. Hermann przeniósł się do pobliskiego miasteczka Branitz i tam zajął się projektowaniem kolejnego, okazałego ogrodu. Przez Park Zamkowy przepływa Nysa Hermanna - sztuczne odgałęzienie Nysy Łużyckiej, zaprojektowane przez księcia Pücklera.

Dziś w ponad 700 - hektarowym parku są wspaniałe warunki zarówno do jazdy na rowerze, jak i wycieczek pieszych. Wisienką na torcie parku jest neorenesansowy pałac, zwany Nowym Zamkiem z restauracją i kawiarnią z pysznymi lodami, ciastem i kawą. Będąc tam, warto wejść na wieżę widokową - świetny punkt obserwacyjny na książęce ogrody (wstęp płatny).

Następnie warto wybrać się na Mostek Fuksjowy, Most Królewski, Most nad Wąwozem, Most Arkadowy i Wiadukt, usiąść na polanie, nad Jeziorem Dębów. W zależności od wygody i czasu, trasy liczą odpowiednio 2, 7 i 12 kilometrów. Wstęp do samego parku, zarówno od strony Polski, jak i Niemiec jest darmowy. Więcej informacji o parku znajdziecie tutaj :https://www.muskauer-park.de/pl/

Bez wątpienia największą atrakcją parku jest tzw. Nowy Zamek. Zabytek robi wrażenie zarówno od strony stawu, jak i rzeki Nysy Łużyckiej. Wzrok przyciągają posągi lwów prowadzące na Łąkę Zamkową oraz liczne nasadzenia wyszukanych gatunków krzewów i drzew. Swój obecny wygląd zamek zawdzięcza rewitalizacji sprzed 16 lat.

Pierwotnie na zamkowej rampie Pückler planował postawić rzeźby koni, ale nowy właściciel, któremu książę odsprzedał majątek, wolał lwy. I stoją tutaj od 1857 roku. Pochodzący z Holandii Fryderyk Niderlandzki chciał nimi nawiązać do lwów herbowych swojej rodziny - Oranien-Nassau.

Nieopodal Nowego Zamku stoi tzw. Stary Zamek. Postawił go dziadek Pucklera, hrabia Hermann von Callenberg. W niszach nad wejściem znajdują się trzy rzeźby: „Dzikus” (nawiązująca do herbu miasta Muskau), a po jego bokach - Flora i Hygeia. Obecnie w budynku mieści się m.in. Urząd Stanu Cywilnego oraz sala koncertowa.

Ze wzgórza Hilke, na którym kolejni właściciele - z rodziny von Arnim postawili w 1901 r. głaz narzutowy zwany Kamieniem Pücklera dla upamiętnienia założyciela parku, roztacza się piękny widok na Nysę Łużycką z Mostem Podwójnym, łączącym jego polską część z niemiecką, na której znajdują się oba zamki.

Na głazie widnieje medalion z podobizną księcia Hermanna. Rzeka zwana Nysą Hermanna dwukrotnie rozlewa się w malownicze jeziora. To Jezioro Dębów oraz Staw Zamkowy zwany też popularnie imieniem ukochanej księcia - Lucie.

Podobny kamień z wizerunkiem ojca Parku Mużakowskiego stoi po przeciwnej stronie Nowego Zamku.

W parku możemy przejechać przez trzy mosty: ceglany Most Królewski (wsparty na trzech arkadach, z ażurową balustradą z piaskowca), Most Arkadowy (wsparty na pięciu arkadach) oraz Wiadukt (z charakterystycznymi ostrymi łukami).

W krainie Serbołużyczan

Ale to nie koniec. Z Parku Mużakowskiego biegnie przez miejscowość Bad Muskau solidna, asfaltowa ścieżka rowerowa do drugiego, równie pięknego - Parku Azalii i Rododendronów w KROMLAU. To raptem 7 kilometrów.

Trasa przebiega przez malownicze tereny rolnicze i wioskę Gablenz. Warto zauważyć, że wjeżdżamy na tereny historycznych Łużyc, zamieszkałych przez słowiański naród zwany Serbołużyczanami. Ulegli oni znacznej germanizacji, ale mimo to, kilkanaście tysięcy z nich nadal posługuje się językiem łużyckim. Na terenie dzisiejszej Saksonii i Brandenburgii jest blisko 200 miejscowości, w których zamieszkują potomkowie Łużyczan, stąd każda z nich ma dwie nazwa. I tak Gablenz to Jabłońc, Bad Muskau to Kupjel Mužakow a Kromlau – to Kromola.

Diabelski Most

Ponad 80-hektarowy Park Azalii i Rododendronów w Kromlau najlepiej zwiedzać w maju, gdy kwitnące kwiaty dodają mu kolorytu. W pobliżu spory, płatny parking, tablica informacyjna a także – w sezonie - mała gastronomia.

Wstęp do samego parku jest darmowy. Tworzy go sieć ścieżek, świetnie nadających się zarówno do wycieczek pieszych jak i rowerowych. Jest dobrze oznakowany, również w języku polskim. Park stworzył w latach 40. XIX wieku arystokrata Friedrich Hermann Rötschke, wzorując się na pobliskim Parku Mużakowskim i nasadzając wiele egzotycznych drzew i krzewów, sprowadzanych z zagranicy. Główną atrakcją jest Most Rakotza. Ten most łukowy wraz odbiciem w wodzie tworzy idealny okrąg, stąd też druga nazwa - „Diabelski Most”. Do jego budowy wykonano kamieni bazaltowych z Szwajcarii Saksońskiej i Czech.

Warto również obejrzeć: Dom Kawalerski w stylu dworku szwajcarskiego, Dębowe Wzgórze, Staw Wielu Wysp, Pałacyk Myśliwski z charakterystycznymi rzeźbami jeleni z 1860 r. , różne obiekty parkowe – groty, pomniki (m.in. Herkulesa) czy stację leśnej kolejki wąskotorowej, którą można tutaj dotrzeć z Bad Muskau. Więcej o połączeniach na stronie kolei www.waldeisenbahn.de: tutaj

Wycieczką kolejką to przede wszystkim frajda dla dzieci (zdjęcie pochodzi ze strony www.waldeisenbahn.de).


Wrażenie robi również Wąwóz Różaneczników - kolejnych krzewów zasadzonych przez następców Rötschke'go. W pobliżu pałacu warto usiąść na chwilę i odpocząć w kawiarni Cafe Azalee, w której serwują pyszną kawę i lody. Więcej informacji o parku tutaj: https://kromlau-online.de/

Ps. Gdy ostatni raz byłem jesienią ubiegłego roku, w parku trwały prace remontowe. Zarówno most jak i inne figury z bazaltu były odnawiane, ze stawu wypompowano wodę. Wiosną 2021 roku park znowu wrócił do swojego cudnego wyglądu. Poniżej - zdjęcia przed i po renowacji:

A tak staw i bazaltowe rzeźby wyglądają po renowacji:


🚲🚲🚲

Będąc w okolicy Łęknicy, warto wybrać się również do trzeciego parku - po stronie polskiej - Geoparku "Babina". To nie tylko piękne, kolorowe jeziorka pokopalniane, ale i wspaniała historia geologii. Polecam zarówno - rowerem jak i na pieszo! Link do postu tutaj

1,954 wyświetlenia11 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie