• Piotr Piotrowski

Magiczny las, czyli tańczące sosny: Kandelabry i Ośmiornica

Sosny o fantazyjnych kształtach zobaczycie w okolicy wsi Zasieki i Brożek (gm Brody) w województwie lubuskim, przy granicy polsko – niemieckiej.

Takie leśne cuda rosną zaledwie godzinę jazdy autem od Zielonej Góry, w Nadleśnictwie Lubsko. Ten niezwykły sosnowy las o wielkości 3,4 hektara jest objęty ochroną jako powierzchniowy pomnik przyrody "Kandelabry". Pewnie zapytacie, dlaczego około 90-letnie sosny są powyginane w tak niezwykły sposób, jakby zastygły w jakimś magicznym tańcu? Podejrzanych jest kilku: leśnicy, motyl - szkodnik, jelenie a nawet śnieg!

Wedle najczęściej wymienianych przyczyn to sprawka niemieckich leśników, którzy przed II wojną światową tak ukształtowali drzewa, aby otrzymać materiał na gięte meble. W innych źródłach wyczytałem, że to efekt szkód, jakie wyrządziła zwójka sosnóweczka? Wszak, larwy tego motyla żerują wewnątrz młodych pędów sosny, powodując ich zasychanie i wyginanie w charakterystyczny sposób. Jest jeszcze trzecia teoria - młode pędy drzew zostały zgryzione przez jelenie. A może wiele lat temu śnieżna zima przygięła tak młode drzewa?

Jak dotrzeć i nie zabłądzić w lesie?

Do magicznego lasu można dotrzeć dwoma drogami. Pierwszy wariant to doskonała propozycja dla amatorów dwóch kółek. Ponad 3 kilometrowa trasa biegnie szutrówką, od strony szosy Brody - Zasieki. Ta druga wieś była przed II wojną prężnie działającym miastem przemysłowym (Forst - Berge), z dużą fabryką materiałów wybuchowych - Fort Scheuno. Po 1945 roku, decyzją władz PRL-u większość budynków została wyburzona a materiał posłużył do odbudowy budynków w dużych miastach w Polsce, m.in. Warszawy. Po Forst - Berge zostało dziś zaledwie smutne wspomnienie - fragment wysadzonego w powietrze mostu, poniemiecka jezdnia z kostki brukowej, ślady fundamentów kamienic, zniszczona fontanna, dwie latarnie i pomnik ofiar I wojny światowej w dawnym parku miejskim. Dziś Zasieki to niewielka wieś, licząca około 70 numerów.

Podążając drogowskazem "Do punktu czerpania wody" z parkingu i wiatą w pobliżu wsi Marianka tuż przed przejazdem kolejowym robimy skręt w lewo i dalej linią oddziałową do słupka 359/358/389 (szczegółową mapę otrzymacie w Ośrodku Edukacji Przyrodniczo – Leśnej, w pobliskich Jeziorach Wielkich). Znacznie prostsza trasa wiedzie od wsi Brożek. Dojedziemy nią autem starą, brukową drogą aż do byłej, hitlerowskiej fabryki materiałów wybuchowych Fort Scheuno, której część budynków zaadaptowano na miasteczko paintballowe.

Auto zostawiamy na parkingu w miasteczku, po czym przechodzimy przez przejazd kolejowy, za którym skręcamy w prawo. Zostanie nam 400 metrów do oddziału 358. Tam odbijamy z lewo i dochodzimy do tablic informacyjnych i tańczących sosen.

Dodam, że w sumie na terenie Nadleśnictwa Lubsko znajduje się 16 pomników przyrody, ukrytych pośród torfowisk i borów sosnowych, w których występują rzadkie gatunki roślin i zwierząt. Warty uwagi jest "Bór Suchy", czyli jeden z najstarszych drzewostanów sosnowych, w którym rosną 200-letnie sosny (oddział 292).

Będąc w tym rejonie lubuskiego warto zobaczyć jeszcze jeden okaz sosny. To ogromna, 26-metrowa "Ośmiornica" licząca ok. 150 lat. Z jednego pnia tej sosny o obwodzie blisko 5 metrów wyrasta aż osiem powyginanych konarów. Tym razem nie musimy buszować po lesie. Sosna rośnie bowiem przy samej drodze relacji Brody - Tuplice, w okolicy wsi Proszów. Warto ją zobaczyć, bo to jedyny taki okaz w Polsce. Być może taka kumulacja konarów to efekt zrośnięcia kilku drzew w jeden zwarty pień. Niewykluczone , że i ta sosna padła ofiarą zgryzania przez jelenie lub uszkodzeń przez szkodliwe owady. W pobliżu Ośmiornicy znajduje się urocze śródleśne jeziorko Drutów.


2675 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie